O Nas

slide image free img

GIVMI zaczęło się od prostego przekonania: że rzeczy, które tworzymy, mogą naprawdę coś zmieniać. Może to „tylko” kubek, koszulka czy bluza – ale jeśli włożysz w to odpowiednią intencję, potrafi wywołać emocje silniejsze niż niejeden drogi prezent. Uśmiech przy rozpakowaniu paczki. Ciszę i zaskoczenie, kiedy ktoś zobaczy wzór idealnie do niego pasujący. Śmiech przy świątecznym stole. Radość w oczach pracownika, kiedy firma podaruje mu coś, co naprawdę ma znaczenie.

To właśnie dla takich momentów powstało GIVMI

Przez lata pracowaliśmy w tej branży blisko ludzi. Słyszeliśmy ich historie – te zabawne, te wzruszające, te naprawdę osobiste. Z czasem zrozumieliśmy, że nie tworzymy tylko nadruków. Tworzymy wspomnienia, które zostają. I właśnie dlatego zdecydowaliśmy się wejść na większą skalę, ale z jeszcze większym szacunkiem do każdego projektu.

Za GIVMI stoją zwykli ludzie, którzy przeszli długą drogę. Popełniliśmy mnóstwo błędów, nauczyliśmy się jeszcze więcej – i dziś każda rzecz, którą tworzymy, jest efektem tych doświadczeń. Nie chcemy być marką anonimową, zimną, „fabryczną”. Chcemy, żebyś czuł, że po drugiej stronie są osoby, które naprawdę dbają o to, co dostajesz do rąk.

Codziennie pracujemy nad dziesiątkami projektów. Każdy z nich zaczyna się od takiej samej myśli: ktoś to komuś wręczy… ktoś na to zareaguje… to będzie czyjś moment.
Dlatego każdy nadruk, każdą grafikę, każdy detal robimy tak, jakby miał sprawić radość komuś, kogo sami znamy. Bo wierzymy, że właśnie tak powstają najlepsze rzeczy.

Motywuje nas to, że możemy dać ludziom więcej. Więcej możliwości personalizacji. Więcej fajnych wzorów. Więcej szczerych emocji. GIVMI jest projektem, który rośnie, ale nie zmienia podstawowej wartości: człowiek jest ważniejszy niż produkt.

Chcemy, aby każda rzecz, która wychodzi spod naszych rąk, niosła za sobą coś więcej niż nadruk – niosła emocję, którą ktoś zapamięta.

babcia prezent

Na początku nie było planu na dużą markę. Była tylko dwójka ludzi, małe biurko, garść zleceń i przekonanie, że – da się to zrobić lepiej.
Pierwsze projekty robiliśmy po godzinach. Sprzęt był skromny, pomysły ambitne, a doświadczenie zdobywaliśmy metodą prób, błędów i kolejnych poprawek.

Pamiętamy jedną wiadomość, która została z nami na długo.
Napisała do nas wnuczka, która zamówiła koszulkę dla swojej babci – z delikatnym, wzruszającym napisem o wdzięczności i miłości.
Wysłała nam później zdjęcie i krótką wiadomość:

„Babcia otworzyła prezent przy choince i się popłakała. Powiedziała, że to najpiękniejszy upominek, jaki dostała. Dziękuję Wam.”

To był ten moment, w którym naprawdę zrozumieliśmy, co robimy.
Że to nie jest tylko nadruk. To emocje, relacje, wspomnienia. Coś, co zostaje z ludźmi na lata.

Od tamtej pory zaczęliśmy traktować każdy projekt nie jak produkt, ale jak czyjąś historię. Czyjąś niespodziankę. Czyjąś ważną chwilę.
Rosło zainteresowanie, rosła liczba zamówień, a my zrozumieliśmy, że to, co robimy, działa – bo działa na ludzi.

Dziś GIVMI jest większe, bardziej świadome, stabilne.
Ale fundament został ten sam:

tworzyć rzeczy, które naprawdę mają znaczenie – bo dotykają emocji.

Codziennie pracujemy nad dziesiątkami projektów, które tworzymy wspólnie z naszymi klientami. Każdy nadruk, każda grafika, każdy detal – robimy tak, żeby ktoś po drugiej stronie dostał coś wyjątkowego. To nie jest taśma produkcyjna, tylko kawał serca w każdym projekcie.

Koszyk
Przewijanie do góry